kancelariakrych.pl

Kancelaryjne nowości

Czy mieszkania wynajmowane przez Airbnb zamieniają się w gorące miejsca dla prostytutek?

Airbnb jest już na cienkim lodzie w wielu miastach, ale według nowego raportu, osoby świadczące usługi seksualne w Nowym Jorku zamieniają krótkoterminowo wynajmowane mieszkania w domy publiczne.

New York Post twierdzi, że co najmniej jeden serwis escortowy zwrócił się do Airbnb w poszukiwaniu “bardziej dyskretnej” i opłacalnej alternatywy dla hoteli. Pokoje są wynajmowane przez każdą eskortę z osobna, która następnie płaci czynsz kartą debetową, pozostawiając właścicieli nieświadomych “biznesu”, który miał miejsce w ich domach.

O co chodzi z tymi wynajmowanymi przez Airbnb pokojami, które (rzekomo) stają się hot spotami dla dziwek?

Dodanie “łóżka” do Airbnb

Nowy Jork nigdy nie miał wielkiego romansu z Airbnb. Miasto wzięło na celownik początkujący serwis wynajmu mieszkań za naruszanie miejskich przepisów dotyczących krótkoterminowego wynajmu mieszkań. Poszczególni użytkownicy Airbnb zostali uniewinnieni za wynajmowanie mieszkań z Airbnb w mieście, ale Airbnb wciąż musi przestrzegać prawa Nowego Jorku.

A do tych przepisów z pewnością należy zakaz wykorzystywania mieszkań z Airbnb do nielegalnych celów, takich jak prostytucja.

Anonimowa osoba świadcząca usługi seksualne powiedziała “The Post”, że korzystanie z Airbnb pozwala eskortom i prostytutkom uniknąć “portierów i kamer”, a także pozwala im zaoszczędzić “200-300 dolarów za noc bez hotelu” – to bardzo dobra recenzja, jeśli chcesz założyć tajny dom publiczny na poddaszu niefortunnego właściciela w Midtown.

Jessica Penzari, lat 29, poznała ten schemat w bardzo trudny sposób. Policja powiadomiła ją, że jej “lokator” z Airbnb był tak naprawdę dziwką, która została pobita przez klienta w mieszkaniu Penzari, jak donosi The Post. Incydent ten miał miejsce zaledwie miesiąc po tym, jak pewien nowojorski komik rzekomo wrócił do domu i zastał swój wynajem na Airbnb jako tło “dzikiej orgii”.

Prawne posunięcia Airbnb

Airbnb z siedzibą w San Francisco jest obecnie przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez nowojorskiego prokuratora generalnego Erica Schneidermana w związku z naruszeniem przepisów dotyczących wynajmu krótkoterminowego, a także uchylaniem się od płacenia podatków hotelowych. Ze swojej strony, Airbnb zwróciło się do Wielkiego Jabłka o zmianę prawa podatkowego, by umożliwić firmie pobieranie podatków od wynajmujących.

Obecne prawo podatkowe nie pozwala nikomu poza hotelami na pobieranie i odprowadzanie podatków od wynajmu, donosi Reuters. A ponieważ NYC nie klasyfikuje Airbnb jako usługi hotelowej, nie może pobierać podatków, których wysokość szacuje się na 21 milionów dolarów rocznie.

Nawet w miastach, które pobłogosławiły Airbnb, nowe przepisy mogą nie uchronić właścicieli przed przekształceniem ich Airbnb w tymczasowy dom publiczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *